Dwa jeziora

W Jordanii są dwa jeziora. Jedno jest czyste i świeże, pływają w nim ryby, a zieleń zdobi jego brzegi. Drzewa rozpościerają korony nad brzegiem i chciwie wyciągają długie konary, spragnione kropel wody.

To rzeka Jordan niesie bystrą, górską wodę do tego jeziora, wodę, która skrzy się w świetle słońca. Ludzie chętnie budują tu domy, a ptaki – gniazda. Każde stworzenie byłoby szczęśliwe, mogąc tu zamieszkać.

Rzeka Jordan płynie dalej do innego jeziora.

Tu nie słychać pluskających ryb, szelestu liści, ani śpiewu ptaków czy śmiechu dzieci. Podróżni omijają to miejsce, chyba że muszą załatwić jakiś interes. Powietrze nad wodą jest ciężkie i żaden człowiek ani inna żywa istota nie napiłaby się z niej.

Skąd taka ogromna różnica między tymi dwoma jeziorami? Na pewno nie z powodu rzeki Jordan. Napełnia obydwa taką samą dobrą wodą. Nie jest to też ziemia, w której leżą, ani kraj roztaczający się wokół nich – bo to ten sam kraj.

Oto różnica: Jezioro Genezaret bierze wodę z Jordanu, ale nie zatrzymuje jej. Gdy wpływa do niego jedna kropla, jednocześnie inna z niego wypływa. To jezioro daje tyle, ile samo dostaje.

Drugie jezioro jest zaborcze, strzeże zazdrośnie wody, którą otrzymuje. Szczodrość dla niego nie istnieje. Każdą kroplę, którą dostaje, więzi.

Jezioro Genezaret daje i żyje. To drugie jezioro niczego nie daje – nazywa się Morze Martwe.

Na świecie są dwa rodzaje ludzi. W Jordanii są dwa jeziora.